Grudniowe spotkanie DKK dla dorosłych

W piątek 18 grudnia 2020 roku odbyło się comiesięczne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych. Jego tematem były dwie powieści Jakuba Małeckiego – „Horyzont” i najnowszy „Saturnin”.

Członkinie klubu po raz kolejny spotkały się online, rozmawiając ze swoich domów. Ponieważ było to przedświąteczne spotkanie, nie obyło się bez opowiedzenia o pieczonych pierniczkach i świątecznych dekoracjach. Głównym tematem były jednak przeczytane książki „Horyzont” i „Saturnin”. Pierwszą z nich niektóre klubowiczki wysłuchały online jako audiobook, gdyż był on dostępny za darmo w ramach akcji Czytaj PL „Znowu czytam!”.

Były to już kolejne książki Jakuba Małeckiego omawiane przez chojnicki Dyskusyjny Klub Książki. Wcześniej były to: „Rdza”, „Ślady” i „Dygot”. Dyskutujące wspominały także wizytę pisarza w MBP w styczniu 2018 roku. Podkreślały, że podobają im się kolejne powieści tego autora. Cenią go zarówno za tematykę, jaką porusza, jak i za styl. Są one zawsze dobrze napisane i wciągają od pierwszej strony.

„Horyzont” to opowieść o Mańku i Zuzie, którzy mieszkają po sąsiedzku na warszawskim Mokotowie. Maniek, były saper, po powrocie z misji w Afganistanie próbuje zacząć normalne życie, jednak prześladują go wojenne przeżycia. Zuza z kolei pod wpływem słów chorej na demencję babci odkrywa tajemnice swojej nieżyjącej mamy. Książka skłoniła dyskutujące do rozmowy o traumach wojennych i motywach, jakimi kierują się osoby zaciągające się na takie misje. Zuza i Maniek zaprzyjaźniają się, a ta przyjaźń pomaga im odnaleźć się w życiu. Wstrząsająca jest historia kolegi Mańka z misji, Miętowego, który wciąga się w świat gier komputerowych i próbuje się powiesić. Jedna z rozmawiających przyznała, że powieść była dla niej ciężka w odbiorze. Inna zwróciła uwagę, że dla niej istotniejsza była historia Zuzy, która wchodzi w nieznany jej świat matki, aż już sama nie wie, kim jest. Jedna z klubowiczek przytoczyła koleżankom słowa Jakuba Małeckiego o „Horyzoncie”, które usłyszała podczas obejrzanego spotkania autorskiego online.

Z kolei „Saturnin”, jak omawiały klubowiczki, podobnie jak „Dygot” jest przepełniony magicznymi miejscami i nie jest jednoznaczny. Jedna z czytelniczek zauważyła, że tę książkę czyta się nie tylko dla poznania opisanej historii, ale ze względu na to jak jest napisana. Ma ona świetny język, słowa są umiejętnie dobrane i bardzo dobrze się ją czyta. Bohaterem tej powieści jest dwudziestokilkuletni Saturnin, który po zniknięciu dziadka przyjeżdża z Warszawy w rodzinne strony i zaczyna odkrywać jego przeszłość.

Na kolejne spotkanie, które odbędzie się w styczniu, klubowiczki przeczytają „Dom tęsknot” pisarza i dziennikarza Piotra Adamczyka.