O kościele protestancko-unijnym, którego wyznawcy mieszkali w Chojnicach

Klub „Tygodnika Powszechnego” zaprosił do Czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach na kolejne spotkanie poświęcone innym wyznaniom chrześcijańskim. Odbyło się ono w ramach obchodzonego teraz Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan.

W czwartek 24 stycznia 2019 roku członkowie klubu i wszyscy zainteresowani tą tematyką mieli okazję wysłuchać wykładu profesora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Jarosława Kłaczkowa. Jak zauważył na wstępie przedstawiciel Klubu „Tygodnika Powszechnego” Marcin Wozikowski, spotkanie odbyło się także w rocznicę likwidacji cmentarza ewangelickiego na obecnym Wzgórzu Ewangelickim w Chojnicach. Dodał, że wykład otwiera cykl inicjatyw mających na celu przypomnienie dziedzictwa chojnickich protestantów.

Prof. Jarosław Kłaczkow w swoim wystąpieniu skupił się na historii kościoła ewangelicko-unijnego, który powołany został w 1817 roku z rozkazu króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III Hohenzollerna jako unia dwóch głównych wyznań protestanckich: luterańskiego i reformowanego (kalwińskiego). Miał on silną pozycję na terenie Prus Zachodnich, w skład których wchodziło Pomorze Gdańskie wraz z rejonem chojnickim. Wtedy teren ten był licznie zamieszkały przez Niemców i germanizowany przez władze pruskie. Jak mówił profesor, na początku 20 w. przeważała tu ludność niemiecka ewangelicka. Zdarzali się także Polacy ewangelicy, jednak była to nieliczna grupa. Jak się okazuje, stereotypem jest określanie, że Polacy na tych terenach byli tylko katolikami, a wszyscy Niemcy ewangelikami. Bardzo liczna była tutaj grupa niemieckich katolików, tzw. kosznajdrów.

Prelegent nakreślił rys historyczny powołania przez Fryderyka Wilhelma III kościoła ewangelicko-unijnego. – Jak zwykle u podstaw leży polityka – mówił. Był to kościół państwowy i na jego czele stał król pruski. Rozwój kościoła zaowocował budowaniem kościołów w stylach historycznych – neogotyckim i neobarokowym. W stylu barokowym i neobarokowym był kościół Świętej Trójcy na Starym Rynku w Chojnicach, który istniał do 1939 roku, kiedy hitlerowcy podjęli decyzję o jego rozbiórce. Po 1920 roku, gdy Pomorze wróciło do Polski, kościół unijny nadal istniał, jednak zerwano ze statutem kościoła państwowego. Nadzór nad gminami unijnymi sprawował Konsystorz Ewangelicki w Poznaniu. Wykładowca dodał, że taką ewangelicką Częstochową był wtedy Więcbork. Był on głównym ośrodkiem religijnym dla ewangelików.

Wykład zakończył się pytaniami słuchaczy do gościa. Jedno z nich dotyczyło osób zasłużonych dla niepodległej Polski, którzy byli wyznania protestanckiego. Było także pytanie o współczesny kościół ewangelicki. Centrum polskiego luteranizmu jest obecnie Śląsk Cieszyński, w tym m.in. popularna Wisła. Zainteresowani tematyką historii kościoła ewangelickiego na Pomorzu będą mogli sięgnąć po książkę autorstwa profesora Jarosława Kłaczkowa. Wkrótce ukaże się książka „Kujawsko-pomorskie kościoły ewangelickie”, opisująca ok. 160 kościołów, zarówno tych nadal pełniących funkcje sakralne, jak i tych już nieistniejących.