DKK dla dorosłych rozmawiał o „Traktacie o łuskaniu fasoli”

Książka Wiesława Myśliwskiego „Traktat o łuskaniu fasoli” była głównym tematem spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych, które odbyło się w środę 9 listopada 2011 roku.

Członkinie klubu zebrały się o godz. 18.00 w Wypożyczalni Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach, a następnie wybrały się do kawiarni przy Starym Rynku, by tam dyskutować o wybranej książce. „Traktat o łuskaniu fasoli” to książka metafizyczna, będąca zbiorem mądrości życiowych, które wygłasza główny bohater. Co w życiu jest przypadkiem, a co przeznaczeniem?; Co istnieje naprawdę, a co istnieje pozornie? – to tylko niektóre z pytań „Traktatu”. Wiesław Myśliwski nie przedstawia czytelnikom swojego bohatera, wiemy tylko, że jest on dozorcą domków letniskowych zaszytych gdzieś na uboczu. Odwiedza go tajemniczy nieznajomy, chcący kupić fasolę i podczas łuskania fasoli bohater wspomina swoje życie i ludzi, z którymi się zetknął. Ten monolog przepełniony jest mądrościami i refleksjami, do których dochodzi człowiek stary, doświadczony życiem.
Podczas spotkania jedna z członkiń DKK odczytała wynotowane przez siebie sentencje z „Traktatu”. Również inne panie dzieliły się swoimi przemyśleniami. „Z fasolą jak ze wszystkim, raz się uda, a raz nie”; „Kiedy ludzi może coś podzielić, zawsze się podzielą” ; „Człowiek to świat, który człowiek sobie wybierze, a nie na który przychodzi.”, „Żyjemy w tym, co opowiedziane. Świat jest tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. I może tylko sny stanowią o nas. Może jeszcze tylko sny są nasze?” – to niektóre z przytoczonych stwierdzeń bohatera książki. Ciekawym urozmaiceniem spotkania było losowanie i odczytywanie myśli i sentencji na każdy dzień z kartek kalendarza, przyniesionego przez jedną z pań.

Jedna z czytelniczek zastanawiała się, skąd pomysł na taki tytuł książki. – Bo łuskanie fasoli to żmudne zajęcie, przy którym czas wolniej leci. Kiedyś ludzie siadali razem przy takiej pracy i rozmawiali, wspominali, przekazywali sobie historie rodzinne – odpowiedziała inna. Dyskutujące zgodnie uznały, że książkę dobrze się czyta i warto po nią sięgnąć. Pod wpływem tej lektury, a także listopadowej atmosfery, dyskusja przerodziła się także w rozmowę o przemijaniu oraz potrzebie porządkowania swojego życia i gromadzonych pamiątek.

Kolejne spotkanie DKK odbędzie się w środę 14 grudnia 2011 roku. Wtedy omawiana będzie książka Michała Witkowskiego „Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej”.