DKK gościł pisarkę Hannę Kowalewską

W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w piątek 9 września 2011 roku w Wypożyczalni Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach odbyło się spotkanie z Hanną Kowalewską, poetką i prozaiczką, autorką książek dla dorosłych oraz młodzieży, a także dramatów, słuchowisk i scenariuszy filmowych.

Spotkanie było otwarte, uczestniczyli w nim nie tylko członkowie DKK. Pisarkę przywitała dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej Anna Lipińska. – Bardzo się cieszę, że tutaj zawitałam – powiedziała na wstępie autorka. Następnie opowiedziała o swoim, jak stwierdziła, „dojrzewaniu pisarskim”. Mówiła o tym, jak powstała jej pierwsza powieść – „Tego lata, w Zawrociu”. Książkę napisała na konkurs organizowany przez Wydawnictwo Zysk i S-ka oraz „Świat Książki”, w którym zdobyła pierwsze miejsce. Jednak tak naprawdę historię tę zaczęła pisać mając 16-17 lat i potem przez wiele lat powstawały różne jej fragmenty, które zebrała w całość dopiero na ten konkurs. Pisarka przyznała, że początkowo nie planowała kolejnych części powieści o Zawrociu i Matyldzie, jednak tak się złożyło, że powstawały kolejne pomysły i zrodził się cały cykl – „Tego lata, w Zawrociu”, „Góra śpiących węży”, „Maska Arlekina” i „Inna wersja życia”. Hanna Kowalewska przeczytała także uczestniczkom spotkania fragment swojej najnowszej książki „Przelot bocianów”, która ukaże się w październiku tego roku. Jak zapowiedziała, będzie to ostatnia część cyklu o Zawrociu.

Pisarka, mówiąc o swojej twórczości, stwierdziła, że nie ze wszystkich powieści jest do końca zadowolona. Podkreśliła, że najbardziej ceni sobie powieść „Julita i huśtawki”. Kilka słów poświęciła także dwóm powieściom dla młodzieży z cyklu „Letnia akademia uczuć”. Natomiast mówiąc o planach pisarskich poinformowała, że zamierza skończyć powieść „Kompleks Minotaura”. Zapowiedziała też, że planuje kolejną powieść – zupełnie inną od dotychczasowych.

Uczestnicy spotkania mieli sporo pytań do gościa. Pytali m.in. jak długo pisze swoje książki, czy istniał pierwowzór babci Aleksandry z Zawrocia i czy pisarce nie sprawiło problemu wymyślenie aż tylu bohaterów w „Julicie i huśtawkach”. Padło także pytanie, czy otrzymała propozycję nakręcenia serialu na podstawie powieści o Zawrociu. Hanna Kowalewska odpowiedziała, że miała takie trzy propozycje, ale dwie jej nie spodobały się, a trzeciej nie udało się zrealizować.

To interesujące spotkanie autorskie trwało prawie dwie godziny. Jego uczestnicy mogli także kupić powieści pisarki i poprosić o autograf. Na zakończenie członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki zrobiły sobie pamiątkowe zdjęcie z Hanną Kowalewską.