„Drwal” Michała Witkowskiego był tematem styczniowego spotkania DKK dla dorosłych

Dyskusyjny Klub Książki dla dorosłych spotkał się w piątek 9 stycznia 2015 roku w Wypożyczalni dla dorosłych MBP, żeby rozmawiać o kryminale „Drwal” Michała Witkowskiego. Klub powiększył się o dwie miłośniczki książek, które chcą brać udział w spotkaniach, poznawać ciekawe książki i o nich dyskutować.

Nowe członkinie także przeczytały wcześniej „Drwala” i dzieliły się swoimi wrażeniami z lektury. Jak się okazało, książka spodobała się wszystkim paniom. Chwaliły one, że świetnie się ją czyta i że podoba im się język pisarza. Rozmawiały także o samym autorze, który, o czym nie wszystkie wiedziały, jest nie tylko pisarzem i dziennikarzem, ale także blogerem modowym. Jest znany z programów telewizyjnych i portali internetowych nie tylko z powodu pracy zawodowej, ale także niekonwencjonalnego zachowania i skandalizujących wypowiedzi. Witkowski nie ukrywa, że jest uzależniony od antydepresantów. Na swoim blogu Fashion Pathology występuje jako Miss Gizzi, przyznaje, że jest homoseksualistą. Jako pisarz zadebiutował zbiorem opowiadań w 2001 roku, a dużą popularność przyniosły mu książki „Lubiewo” i właśnie „Drwal”.

Czytelniczki zastanawiały się, na ile książka ta jest autobiograficzna. Główny bohater Michał jest bowiem pisarzem szukającym tematów do swojej prozy. Przyjeżdża do Międzyzdrojów jesienią, po sezonie i zatrzymuje się u poznanego latem Roberta, mieszkającego w oddalonej leśniczówce. Robert okazuje się tajemniczą, niechętną do zwierzeń osobą, więc Michał próbuje odkryć jego przeszłość, doszukując się w niej wątków kryminalnych. Większość członkiń klubu stwierdziła, że powieść nie do końca jest kryminałem. Mówiły, że tak naprawdę wątek sensacyjny nie był dla nich ważny, lecz sposób pisania i język. – Zafascynował mnie język „Drwala”, to jak Witkowski cyzeluje słowa, jak konstruuje zdania – mówiła jedna z pań. Jak dodała, pisarz nawiązuje do Gombrowicza, w książce znalazła sporo odwołań do literatury. Inne panie też zwróciły uwagę na to, z jakim przerysowaniem i ironią autor opisuje Międzyzdroje po sezonie i ludzi w nich mieszkających. Zwróciły m.in. uwagę na opis jeleni na rykowisku. Inna czytelniczka dodała, że wyszukany język kontrastuje niekiedy z tematem, którego dotyczy. Panie wspomniały także, że w powieści jest sporo wtrętów homoseksualnych, które mogą razić niektórych czytelników. Wszystkie uznały „Drwala” za ciekawy przykład współczesnej polskiej literatury i zachęcają do lektury.

Termin kolejnego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki ustalony został na 6 lutego. Panie przeczytają książkę innego polskiego pisarza – „Trociny” Krzysztofa Vargi.