Jasnowidz z Człuchowa Krzysztof Jackowski gościł w bibliotece

W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chojnicach w środę 3 października 2012 roku odbył się wieczór z Krzysztofem Jackowskim, jasnowidzem z Człuchowa. Niecodzienny gość przyciągnął osoby zainteresowane zarówno jego biografią i sprawami, w których rozwikłaniu brał udział, ale także samym zjawiskiem jasnowidzenia. 

Na spotkanie do Wypożyczalni Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych przyszło ponad 40 osób. Głównym tematem była dwutomowa autobiografia jasnowidza zatytułowana „Zmarli mówią”, którą Krzysztof Jackowski napisał razem z Katarzyną Świątkowską. Książki ukazały się niedawno w serii „Biblioteka „Dziennika Bałtyckiego”. Na spotkaniu obecna była także współautorka.

Jak stwierdził Krzysztof Jackowski, usłyszał zarzuty, że książka jest chaotyczna. – A jaka ma być. Takie jest moje życie – uzasadnił. Gość interesująco odpowiadał na pytania słuchaczy, w tym to, czy jasnowidzenia można się nauczyć, prowadzi bowiem zajęcia z jasnowidzenia. Zjawisko to tłumaczył jako odbieranie fali wysyłanej przez ludzi, obrazując to przy pomocy telefonów komórkowych i aparatu fotograficznego, pożyczonych od zebranych. Wyjaśniał, że to nie przedmioty, jak np. telefon, wskazują, gdzie jest ich właściciel, tylko człowiek ma w swojej psychice zakodowane wszystko to, co posiada.

Krzysztof Jackowski mówił także o możliwościach mózgu człowieka, o relatywizmie i odczuwaniu czasu, o śmierci i reinkarnacji oraz o obecnym dążeniu do masowości i zabijaniu w ludziach indywidualności. Kilka razy odniósł się także do kryzysu ekonomicznego i polityki. Wspomniał także o swoich wizjach dotyczących zamachów na WTC w 2001 roku i upadku banków przed kilkoma laty, oraz o policji, która oficjalnie neguje jego osiągnięcia w odnajdywaniu ludzi, ale często korzysta z jego pomocy. – Niestety policja zawsze będzie się wypierała – stwierdził.

Uczestnicy spotkania byli też ciekawi, kiedy jasnowidz po raz pierwszy poczuł wizję, jak odpoczywa po wizjach i czy odczuwa obecność osób zmarłych.

Wieczór z Krzysztofem Jackowskim trwał około dwóch godzin. Pytań było dużo, a na koniec można było kupić autobiografię gościa i ustawić się w kolejce po pamiątkowy wpis. Książki „Zmarli mówią” są już także dostępne w bibliotece.