Styczniowe spotkanie DKK dla dorosłych

Pierwsze w tym roku spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych odbyło się online w piątek 22 stycznia 2021. Członkinie rozmawiały za pomocą komunikatora internetowego, a omawiany „Dom tęsknot” Piotra Adamczyka dostarczył im wiele tematów do dyskusji.

Autor „Domu tęsknot” jest filozofem, redaktorem i publicystą. Pochodzi z Wrocławia i właśnie tam umieścił akcję powieści, a dokładnie w jednej z zasiedlonych poniemieckich kamienic. Przed II wojną światową mieszkali w niej krewni Gustava Freytaga, jednego z najsłynniejszych niemieckich pisarzy. Wśród powojennych mieszkańców jest rodzina głównego bohatera Piotra – jego mama, która ma pochodzenie niemieckie i we Wrocławiu już przed wojną mieszkała, ojciec, który pochodzi ze świętokrzyskiego i walczył w polskiej partyzantce, oraz siostra Tyrania. Pozostali lokatorzy to m.in. ludność napływowa. Mieszkańcy są ciekawie opisani, a ich losy wpływają na historię całej kamienicy.

Powieść podobała się klubowiczkom. Podkreślały, że zawiera dużo interesujących zagadnień, wiele się też wydarzyło w tym budynku na przestrzeni opisanych lat. Książka pokazuje jak wyglądało życie osób, które mieszkały w poniemieckich mieszkaniach, korzystały z zastanych tam mebli i wyposażenia. Przez wiele lat lokatorzy uważali, że to jest przejściowe, że Niemcy wrócą do Wrocławia. Zdaniem niektórych czytelniczek, nie żyli oni swoim życiem, byli przytłoczeni historią niemieckich właścicieli. Panie omawiały zachowanie matki bohatera, która długo nie pozwalała niczego w domu zmienić i chociaż z upływem lat wiele przedmiotów Freytagów trafiło do piwnicy, to wiele pozostawało w codziennym użytkowaniu. Zwróciły uwagę na inne wątki w powieści – przekazywaną legendę o wyjątkowości narodu niemieckiego pochodzącego z Atlantydy i o poszukiwanym kielichu Lutra. Mówiły o indoktrynacji niemieckiej młodzieży przed wojną, o powojennym szabrownictwie i poszukiwaniu kosztowności pozostawionych przez uciekających Niemców. Książka pokazuje także zmiany polityczne i społeczne w Polsce od 1945 roku do lat 90.

Jedna z klubowiczek podkreśliła, że zaciekawiły ją losy niemieckiej siostry zakonnej Immakulanty, inna wspomniała o nieszczęśliwej miłości Piotra do Laurki, których w dzieciństwie rozdzielała ściana dzieląca na pół mieszkanie Freytagów niczym mur berliński. Ciekawy jest wątek tęsknot nowych mieszańców kamienicy. Członkinie klubu zauważyły, że w powieści jest dużo humoru, zwłaszcza gdy bohater w dzieciństwie próbuje zrozumieć zachowanie rodziców i sąsiadów. Żartobliwie przedstawione są losy Smoka i jego śmierć, która obrosła legendą. Jedna z dyskutujących przyznała, że przez te zabawne sformułowania bardzo dobrze czytało jej się tę powieść, jednak zakończenie wydało jej się przygnębiające. Dużo jest także w „Domu tęsknot” sentencji, które czytelniczki przytaczały jako warte zapamiętania.

W trakcie rozmowy panie opowiadały także o znanych sobie historiach przesiedleńców, którzy po wojnie w innych polskich miastach dostali w przydziale poniemieckie mieszkania. Podkreślały, że książkę warto przeczytać i polecić innym. Natomiast tematem lutowego spotkania DKK będzie „Skucha” Jacka Hugo-Badera.