Bibliotekarze i miłośnicy rowerów pojechali do Rytla

VIII Odjazdowy Bibliotekarz w Chojnicach odbył się w sobotę 3 lipca 2021 roku. 42 rowerzystów przejechało 45 km i przemierzyło trasę Chojnice – Rytel – Chojnice. Dopisała pogoda i dobre humory.

Start rajdu odbył się sprzed budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach. Zanim jednak nastąpił, rowerzyści dekorowali swoje pojazdy odjazdowymi gadżetami w pomarańczowym kolorze rajdu i jego logo: szprychówkami, flagami, balonami i naklejkami. Następnie wszystkich przywitała Anna Lipińska, dyrektor biblioteki, a Weronika Sadowska, prezes Stowarzyszenia LekTURa opowiedziała o zasadach ruchu drogowego. Po wspólnym zdjęciu uczestnicy ruszyli w stronę Rytla.

Trasa prowadziła z Chojnic ścieżką rowerową do Klawkowa, następnie bocznymi drogami do Krojant, Kruszki i Rytla-Dworca. Rowerzyści jechali drogami leśnymi i polnymi. Dzięki temu, że ostatnio padał deszcz, większość trasy udało się przejechać, tylko miejscami niektórzy prowadzili rowery, które grzęzły w piasku. Droga wśród pól biegła malowniczo. Ciekawy był odcinek przed Kruszką, gdzie można było zobaczyć stojące pojedyncze drzewa, które przetrwały nawałnicę w 2017 roku. Trasa prowadziła także pod wiaduktem kolejowym i wzdłuż torów, a rowerzyści pomachali do pasażerów podróżujących właśnie z Rytla do Chojnic.

Następnie minęli Rytel-Dworzec i udali się w stronę wieży widokowej koło drogi nr 22, z krótkim postojem przy siedzibie Nadleśnictwa Rytel. Z wieży można było obejrzeć krajobraz po nawałnicy oraz zapoznać się z ustawionymi przy niej planszami Nadleśnictwa Rytel informującymi o zniszczeniach w lasach w tym rejonie. Dalej trasa rajdu prowadziła do centrum Rytla i nad Wielkim Kanałem Brdy, gdzie zaplanowany był odjazdowy piknik.

Na miejscu czekali przedstawiciele organizatorów. Miejsce udostępniło Sołectwo Rytel, a Romanna Czułowska, sołtys miejscowości wsparła organizację pikniku. Po jeździe można było napić się kawy, herbaty, zjeść pyszną drożdżówkę oraz coś bardziej pożywnego – grochówkę i pieczoną nad ogniskiem kiełbasę. A po odpoczynku i zebraniu sił, nadszedł czas na przygotowane zabawy i konkurencje.

Sztandarową zabawą z nagrodami jest wybór najbardziej pomarańczowego uczestnika rajdu. W tym roku odbyła się on w dwóch kategoriach: dzieci i dorośli. Nie brakowało chętnych do udziału, a ich pomysłowość, jak co roku zadziwiła organizatorów. Wystartowało sześcioro dzieci, a zwyciężczynią okazała się Aleksandra, która miała 14 pomarańczowych rzeczy, w tym maskotki, z którymi podróżowała w swojej odjazdowej przyczepce. Wśród dorosłych udział wzięło osiem osób. Zwyciężyła Alina, która miała na sobie 39 rzeczy w kolorze pomarańczowym.

Następnie odbył się turniej plażowej piłki siatkowej. Gra była bardzo wyrównana, a zawodnicy wkładali w nią całe serce. Młodsi uczestnicy rajdu chętnie korzystali także z placu zabaw. A ci nieco starsi spacerowali i podziwiali uroki Rytla i Wielkiego Kanału Brdy. Po zakończeniu pikniku rowerzyści ruszyli w stronę Chojnic. Z Rytla jechali drogą nieutwardzoną przez Konigort do Mylofu, dalej asfaltem i następnie już ścieżką rowerową biegnąca wzdłuż trasy Brusy – Chojnice. Pogoda się zmieniła i za Mylofem zaczął padać deszcz. Jednak nie wpłynęło to na dobre humory rowerzystów, którzy, przygotowani także na taką ewentualność, w kurtkach przeciwdeszczowych wracali do Chojnic.

Organizatorzy rajdu Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach i Stowarzyszenie LekTURa dziękują wszystkim uczestnikom za udział i dobra zabawę i planują już IX edycję rajdu.

Fot. z archiwum MBP oraz Arkadiusz Stasiak