DKK o pamiętnikach Virginii Woolf

Styczniowe spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych poświęcone było pamiętnikom Virginii Woolf „Chwile wolności. Dziennik 1915-1941”. DKK spotkał się w Wypożyczalni Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach. Z uwagi na trwające zimowe ferie, nie wszystkie klubowiczki były obecne.

„Chwile wolności. Dziennik 1915-1941” Virginii Woolf to ciekawa lektura. Ta angielska pisarka i eseistka, a także feministka, żyjąca w latach 1882-1941, przez całe swoje dorosłe życie prowadziła dziennik. Czytelniczki DKK zapoznały się z jego skróconą wersją, ale i tak obszerną, bo liczącą ponad 700 stron. Książka okazała się jednak pasjonującą lekturą, ukazującą nie tylko codzienne życie pisarki, jej depresyjne nastroje, cierpienia i choroby, a także Londyn z pierwszej połowy XX wieku – jego życie literackie i kulturalne.

Członkinie DKK podczas lektury wynotowywały sobie słowa Virginii Woolf, będące znakomitymi sentencjami życiowymi i w trakcie spotkania odczytywały je. Jedna z pań założyła specjalny zeszyt, w którym zamierza zbierać sentencje z czytanych na DKK książek. Panie stwierdziły, że pisarka była pracowita, dużo pisała, nie pozwalając sobie na odpoczynek i pamiętniki pokazują jej warsztat pisarski. Rozmawiały także o życiu pisarki, jej relacjach z mężem, który – jak uznały – był jej bardzo oddany oraz o relacjach z przyjaciółmi i o przewijającym się wątku braku dzieci przez pisarkę. Stwierdziły, że Virginii Woolf była osobą ciekawą życia, niezależną, nagradzaną za osiągnięcia literackie, a pomimo tego popadającą w depresję. Podkreśliły styl pisania dzienników, które są jakby obserwacją zachowania ludzi, tak jakby miały być pomocą przy pisaniu powieści. Także znane postacie kultury dwudziestowiecznego Londynu zostały tylko zasygnalizowane. – Pisarka w dziennikach pisze o codzienności i to właśnie wciąga czytelnika – stwierdziła jedna z klubowiczek. Książkę szybko się czyta, pomimo znacznej objętości. DKK poleca wszystkim dzienniki Virginii Woolf!