Ponad 100 rowerzystów z Chojnic i Brus wzięło udział w rajdzie Odjazdowy Bibliotekarz

W sobotę 13 czerwca 2015 roku odbyła się trzecia edycja rajdu Odjazdowy Bibliotekarz. W tym roku Stowarzyszenie LekTURa i Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach organizowały go wspólnie z Centrum Kultury i Biblioteki w Brusach.

Rajd odbył się dla rowerzystów z Chojnic na trasie Chojnice –Męcikał, a dla rowerzystów z Brus na trasie Brusy – Męcikał. Wszyscy uczestnicy spotkali się na mostku w Męcikale, a potem trwały zabawy integracyjne na polu biwakowym na tzw. cyplu. Z Chojnic jechało ok. 40 osób, a z Brus ok. 65.

Chojniczanie spotkali się o godz. 9.00 przed siedzibą Miejskiej Biblioteki Publicznej, gdzie każdy otrzymał dwie szprychówki i chorągiewkę z logo ogólnopolskiej akcji Odjazdowy Bibliotekarz. Po dekoracji rowerów, uczestników przywitała dyrektor MBP Anna Lipińska, a prezes Stowarzyszenia LekTURa Weronika Sadowska omówiła regulamin rajdu i zasady bezpieczeństwa. Wtedy pomarańczowi rowerzyści, bo pomarańczowy jest kolorem rajdu, ruszyli w trasę.

Ulicami Chojnic do Klawkowa rajdowców prowadził policyjny radiowóz, a z tyłu eskortował wóz straży miejskiej. Od Klawkowa trasa prowadziła ścieżką rowerową Kaszubskiej Marszruty. W sobotę było bardzo ciepło, więc rowerzyści robili postoje na łyk wody. Był to także czas na pamiątkowe zdjęcia i rozmowy, gdyż niektórzy rowerzyści spotykają się tylko raz do roku, właśnie podczas tego rajdu. Ścieżka prowadziła dalej pięknymi terenami, miejscami przez las, dający odrobinę cienia. Przed Męcikałem rowerzyści zjechali do lasu, żeby zobaczyć pozostałości po bunkrze Zielony Pałac. Tam o historii bunkra opowiedziała dziennikarka „Czasu Chojnic” Danuta Tyde-Niedzielska.

Trasa rajdu liczyła ok. 20 km. Uczestnicy planowo, ok. godz. 11.30, dojechali do mostku w Męcikale, gdzie poczekali chwilę na uczestników z Brus, którzy swoją trasę pokonali w asyście Ochotniczej Straży Pożarnej. Rowerzyści z Brus, także pomarańczowi, dojechali prowadzeni przez dyrektor Centrum Kultury i Biblioteki Annę Orlikowską. Do mety na cyplu wszyscy dotarli trochę zmęczeni, głodni, lecz uśmiechnięci. A tam już czekał na nich poczęstunek – pyszny chleb ze smalcem i ogórkiem, równie smaczna drożdżówka, kiełbaski z grilla oraz kawa, herbata i woda odjazdówka. Kiełbaski piekł członek Dyskusyjnego Klub Książki w Brusach, któremu dzielnie pomagali chojniccy rowerzyści. Było także ognisko. Urokliwe miejsce zachęcało do odpoczynku, a najmłodsi korzystali z okazji do kąpieli w Brdzie. Atrakcją był przejazd odjazdową bryczką, którą powoził mieszkaniec Męcikała.

Chętni mogli wziąć udział w konkursach integracyjnych. Dwie kilkuosobowe grupy – jedna z Chojnic, a druga z Brus, tworzyły plakaty zapraszające na Odjazdowego Bibliotekarza 2016. Do dyspozycji mieli kredki, farbki, krepy, klej… Powstały piękne plakaty, a ich autorzy otrzymali upominki. Dużo emocji wywołało przeciąganie liny. W kategorii dorosłych Chojnice kontra Brusy wygrały Brusy. W kategorii młodszych uczestników grupy były mieszane, gdyż reprezentacja Chojnic nie miała tak licznej dziecięcej drużyny. Młodszym spodobała się zabawa w kalambury. W konkursie na najbardziej pomarańczowego rowerzystę wśród dzieci było tak dużo pretendentów do zwycięstwa, że wszyscy zostali nagrodzeni. Wśród dorosłych wygrał najbardziej pomarańczowy Janusz Kaszubowski z Chojnic, a drugie miejsce zdobył Arkadiusz Stasiak z Chojnic. Nagrody dla najstarszych uczestników rajdu otrzymali: Urszula Bruska z Brus, Barbara Piotrowska z Brus i Zygmunt Cieślik z Chojnic, a dla najmłodszych: Mateusz Błaszkowski z Brus, który ma rok i 2 miesiące oraz trzyletni Amelia Brunka i Jasiu Stasiek, także z Brus.

Zorganizowany został konkurs na hasło rajdu. Zadanie nie było łatwe – w haśle musiały się znaleźć słowa: bibliotekarz, Brusy, Chojnice i rower. Nagrodzone zostały następujące hasła:
„Bibliotekarz, choć nie lekarz, na rowerze szybko jedzie, książki z Chojnic do Brus wiezie i poczyta w Męcikale przy grillu i obiedzie.” – hasło w imieniu Amelii Brunki z Brus wymyśliła mama Daria Brunka;
„Bibliotekarz na Was czeka, z Brus do Chojnic. Bierz rower i nie zwlekaj, bo odjazdowa książka zbliża człowieka.” – hasło ułożyła Daria Brunka z Brus;
„Chojnice i Brusy na rower wsiadają, w połowie drogi się spotykają. Odjazdowy Bibliotekarz nie pozwoli czekać.” – hasło ułożył Krzysztof Hamerski z Chojnic.
Wyróżnione zostało hasło Weroniki Wesołowskiej z Chojnic: „Chojnice i Brusy to jedna rodzina. Każdy do biblioteki rowerem pogina!”.

Wspólna zabawa trwała do godz. 15.00. Część rowerzystów wcześniej pojechała do domów, a ci, którzy pozostali do końca po pożegnaniu i grupowej fotografii ruszyli z powrotem do Chojnic lub do Brus.
Organizatorzy Odjazdowego Bibliotekarza – Stowarzyszenie LekTURa, Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach i Centrum Kultury i Biblioteki w Brusach – dziękują uczestnikom za udział w rajdzie, a także sponsorom i osobom, które pomogły w przygotowaniu i przeprowadzeniu imprezy. Już za rok spotkamy się po raz kolejny na Odjazdowym Bibliotekarzu!