„Świat między książkami”

W sobotę 9 czerwca w godz. od 18.00 do 23.00 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Chojnicach odbyła się V Noc w Bibliotece. W tym roku hasłem przewodnim imprezy był „Świat między książkami”.

Jak co roku podczas Nocy wszystkie działy biblioteki były otwarte dla czytelników i tych, którzy do tej pory do biblioteki nie zaglądali. I jak zawsze wyglądały inaczej niż na co dzień. W każdym można było przenieść się na inny kontynent, dzięki wystawom, ekspozycjom, zabawom i zadaniom edukacyjnym. Były także spotkania z pisarką i z podróżnikami, a dla najmłodszych teatrzyki.
Organizatorami Nocy byli Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnicach i Stowarzyszenie LekTURa. Impreza dofinansowana była przez Urząd Miejski w Chojnicach i Starostwo Powiatowe w Chojnicach.

Mediateka, czyli Afryka
Wszyscy, którzy w sobotę przyszli do biblioteki mogli udać na kontynent afrykański, którym była Mediateka. Jak na tę część świata przystało, panował tam najgorętszy klimat. Różnorodność Czarnego Lądu odzwierciedlały liczne wystawy, dzięki którym odwiedzający mogli poznać kuchnię, kulturę i stroje z Afryki. Kolorowe mapy rozwieszone w różnych punktach pomagały zapoznać się z geografią i krajobrazem tego kontynentu. Spora kolekcja książek zgromadzonych z kilku bibliotecznych działów umożliwiała poznanie bogatej literatury afrykańskiej. Zainteresowani mogli zobaczyć, a nawet poczytać na miejscu, książki takich autorów jak: Wilbur Smith, Chinua Achebe, Chimamanda Ngozi Adichie, John Maxwell Coetzee i wielu, wielu innych. Dużą część wystawionych zbiorów stanowiły również książki, które w różnym stopniu wiązały się z Czarnym Kontynentem: wspomnienia, relacje z podróży i beletrystyka. Mediateka miała też okazję zaprezentować książki mówione oraz filmy autorstwa afrykańskich twórców bądź o afrykańskiej tematyce. Atrakcją wystawy były zbiory udostępnione z kolekcji prywatnych: egipskie papirusy, łuk z Sudanu, czaprak na siodło wielbłąda, oszczep z Konga, rogi antylopy, rzeźby z Mali i Namibii. Wszyscy oglądający mieli okazję pochwalić się afrykańskimi podróżami, wpisując swoje imię na terytorium poszczególnych państw, które udało im się do tej pory zobaczyć. Najczęściej odwiedzanym krajem okazał się Egipt. Osoby, które nie miały do tej pory okazji odwiedzić Afryki, mogły wpisać swoje imiona w krajach, które planują zwiedzić w przyszłości. Najczęściej wybieranymi miejscami były Maroko i Madagaskar. Wśród dzieci największą popularnością cieszyła się kopalnia diamentów, do której ustawiały się kolejki. Na tych, którym udało się wykopać minimum dziesięć minerałów czekała drobna nagroda. Dzieci wraz z dorosłymi bardzo chętnie układały również przygotowane specjalnie na tę okazję puzzle z podziałem terytorialnym Afryki. Dla wielu szybkie ich ułożenie stało się nie lada wyzwaniem. Najmłodsi uczestnicy Nocy mieli również możliwość stworzenia własnej afrykańskiej maski za pomocą plasteliny i pisaków. Każde dziecko mogło później zabrać swoje dzieło do domu. Wszyscy, którzy odwiedzili Mediatekę z pewnością wzbogacili swoją wiedzę o bogactwie kulturalnym Afryki.

Wypożyczalnia i Czytelnia Naukowa, czyli Australia i Oceania
Na parterze MBP można było udać się do Wypożyczalni i Czytelni Naukowej, która zamieniła się w Australię i Nową Zelandię. Zwiedzający mogli obejrzeć wystawę o słynnych Polakach zamieszkujących ten kontynent. Prezentowane były także ciekawostki o zwierzętach, roślinności, ciekawe miejsca i zakątki Australii. Był także kącik książek „Australia w zbiorach biblioteki” oraz dokładne mapy Australii. Uwagę zwracała imitacja Góry Kościuszki.
Odbyło się spotkanie z chojniczanką Katarzyną Bonney pod nazwą „Jak się mieszka w Australii”, która przedstawiła prezentację multimedialną oraz przywiezione pamiątki i zdjęcia. Opowiedziała o ciekawostkach z pobytu w Australii i Nowej Zelandii, w tym jak przeżyła tam swoje pierwsze trzęsienie Ziemi. Interesujące spotkanie przyciągnęło sporo osób zainteresowanych Australią. Ponadto na korytarzu prowadzącym do działu można było podziwiać piękną przyrodę Australii i Nowej Zelandii na dwóch wystawach „Nowa Zelandia w obiektywie Szymona Jastrzębowskiego, Marzeny Niemczyk i Marcina Klisza” oraz „Nowa Zelandia w obiektywie Katarzyny Bonney”.
Atrakcją dla czytelników było rozwiązywanie krzyżówki na ławeczce pod palmami. Odpowiedzi mogli znaleźć na wystawach, zdjęciach oraz dzięki dekoracjom. Na korytarzu trwało wspólne wyklejanie kangura oraz skoki w workach pod hasłem „Skaczę jak kangur”. Chętnych nie brakowało. W czasie trwania Nocy sylwetka kangura została w całości wyklejona, a dzieci z uśmiechem skakały w workach. Wszystkich do wesołej zabawy zachęcała kolorowa „gadająca” papuga. Każdy kto aktywnie uczestniczył w atrakcjach działu otrzymał pamiątkę w formie chorągiewki z symbolem kangura, zakładki do książki lub słodki upominek.

Wypożyczalnia i Czytelnia dla Dzieci, czyli Azja
Uczestnicy Nocy, zwłaszcza ci najmłodsi, zaglądali do Wypożyczalni i Czytelnia dla Dzieci, która w tym dniu była Azją. Bibliotekarki zgromadziły kilka przedmiotów reprezentujących kraje tego kontynentu. Były to: zakładka do książek oraz torebeczka z Nepalu, matrioszki z Rosji, szklanka w kształcie tulipana, herbata i specjalne czajniczki oraz tygielek z Turcji, porcelana, herbata, Qigong – jadeitowe, ręcznie malowane kule zdrowia oraz wachlarz bojowy treningowy z Chin i kimona z Japonii. Można było obejrzeć również ręcznie malowaną mapę kontynentu, zapoznać się ze stolicami krajów azjatyckich, a także przeczytać słowo książka w kilku językach narodów żyjących na tym kontynencie. Można było zapoznać się z informacjami o sławnej Polce, badaczce Syberii Marii Czaplickiej.
W trakcie Nocy najmłodsi mogli obejrzeć przedstawienia teatru kamishibai w wykonaniu gimnazjalistek ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Chojnicach. Pierwsze odbyło się w oddziale dla dzieci, a kolejne wykonane zostały w holu biblioteki na I piętrze. W przedsięwzięciu wzięło udział wielu uczniów szkoły pod opieką nauczycielki Iwony Sakowskiej. Kolejną atrakcją była gra rodzinna Wielki Chińczyk, do której zapisało się 16 osób uczestniczących w Nocy. Podzieleni zostali na 4 drużyny i rozpoczęła się wielka rozgrywka. Emocji było wiele, ponieważ w trakcie gry można było zbijać pionki przeciwników. Nikt nie spodziewał się, że godzina gry minie tak szybko. Drużyna, która w określonym czasie wstawiła najwięcej pionków do budek zdobyła I miejsce i największą nagrodę oraz dyplomy. Kolejne trzy drużyny otrzymały również nagrody (troszkę mniejsze) i dyplomy.
W trakcie trwania Wielkiego Chińczyka w dziale trwały warsztaty origami. Chętni uczestnicy mogli nauczyć się, jak wykonuje się papierowy kwiat lotosu oraz dowiedzieć się, z jakiego papieru najlepiej się składa formy, skąd brać pomysły i jak zabrać się do samodzielnego tworzenia papierowych cudów.
W czasie Nocy czytelnicy spotkali się z pisarką Agnieszką Stelmaszyk. Autorka na wstępie zaznaczyła, że nie spodziewała się zobaczyć taką liczbę książek swojego autorstwa, będących w zbiorach Wypożyczalni i Czytelni dla Dzieci. Poopowiadała o każdej ze swoich serii i jak to się stało, że w ogóle powstały. Pani Agnieszka zaznaczyła, że pomysły na książki wpadają jej do głowy spontanicznie, np. w trakcie pobytu w innych krajach, na wycieczkach z rodziną lub nawet w poczekalni u dentysty. Jak już coś wymyśli, to musi to szybko zapisać. Tak właśnie powstają jej książki. Część opowieści powstała z jej własnych doświadczeń w dzieciństwie – bardzo lubiła wyjeżdżać z harcerzami w góry i zapamiętała wiele swoich przygód, które potem wykorzystała w trakcie pisania. Jak wspomniała, była dzieckiem bardzo ciekawym świata – wiele godzin przesiadywała w bibliotece, w której oglądała książki albumowe, wtedy jeszcze czarno-białe. Musiała więc bardzo rozwinąć wyobraźnię, żeby w czarno-białym zdjęciu rafy koralowej dostrzec barwy. Po tym bardzo ciekawym spotkaniu uczestnicy mogli podejść i porozmawiać z autorką, a także poprosić ją o autograf.

Dział Opracowania i Gromadzenia Zbiorów, czyli Europa
W holu na I piętrze oraz przy Dziale Opracowania i Gromadzenia Zbiorów znajdowały się wystawy związane z Europą, na których prezentowane były flagi europejskie, książki i albumy, widokówki z podróży po Europie oraz pamiątki przywiezione z wypraw do krajów europejskich. W jednej z gablot znalazły się informacje o Parlamencie Europejskim udostępnione przez biuro europosła Jarosława Wałęsy. Można było także obejrzeć wystawę 36 słynnych Polaków, a zadaniem konkursowym było odgadnięcie 10 nazwisk. Na oglądających wrażenie robiła makieta Titanica, wypływającego z bibliotecznej ściany, a także holenderski wiatrak i wieżę Eiffla. W trakcie Nocy rozstrzygnięty także został konkurs „Najpiękniejsze zabytki Europy”.

Czytelnia i Pracownia Dokumentacji Regionalnej, czyli Ameryka Północna
Czytelnia i Pracownia Dokumentacji Regionalnej podczas V Nocy w Bibliotece stały się Ameryką Północną. W dziela tym prezentowane były różne wystawy pn. „Co nam się kojarzy z Ameryką Północną”. Znajdowały się na nich flagi poszczególnych państw, które wchodzą w skład kontynentu, gadżety związane z przeszłością i teraźniejszością Stanów Zjednoczonych oraz Meksyku, m.in. ćwierćdolarówka, coca-cola, lalki barbie, kowbojskie kapelusze, zabawkowy pióropusz, magnesy i kubki nawiązujące do wspomnianych krajów. W Czytelni można było obejrzeć także książki, które opisują zagadnienia związane z Ameryką Północną: historię Meksyku i Stanów Zjednoczonych, przewodniki po krajach czy miastach Ameryki. Jedna z ekspozycji poświęcona była rdzennym mieszkańcom Ameryki Północnej – Indianom, w tym Stanisławowi Supłatowiczowi, który według własnych relacji był potomkiem Indian Północnoamerykańskich. Podczas Nocy miało odbyć się spotkanie z Janem Kłodzińskim, przyjacielem Stanisława Supłatowicza, a właściwie Sat-Okha. Niestety z przyczyn zdrowotnych gość nie mógł pojawić się w Czytelni.
Z Ameryką kojarzą nam się także Polacy, którzy wyemigrowali lub przez kilka lat mieszkali na tym kontynencie, można było przeczytać o nich na miniwystawie „Polacy w Ameryce: wybrane sylwetki” oraz w Pracowni Dokumentacji Regionalnej, gdzie prezentowane były książki poruszające tematykę emigracji Kaszubów oraz informacje o związkach Chojnic z Ameryką. Każdy, kto podczas Nocy pojawił się w dziale mógł wziąć udział w turnieju gier. Największą popularnością cieszyła się ruletka i jenga. Uczestnicy Nocy mogli również sobie zrobić zdjęcie w specjalnie przygotowanych planszach prezentujących meksykańskiego mariachi i tancerkę oraz z gadżetami wprost z dzikiego zachodu.
W czasie Nocy odbyło się także spotkanie z podróżnikiem. Dwukrotnie w Czytelni wystąpił Tomasz Jakimiuk, podróżnik, twórca bloga „Jak to daleko”. Pierwsza prelekcja dotyczyła podróży po Mongolii. Gość opowiadał jak wygląda poruszanie się tam autostopem, gdzie na podwózkę czeka się 5 godzin. Mówił o tym, jak buduje się jurtę i jak się w niej żyje oraz w jaki sposób przemieszcza się z tym domem w inne miejsca. Odległość między jurtami wynosi ok. kilometra. W niektórych znajdował się nawet telewizor i lodówka, w innych zaś suszyło się mięso pod sufitem. Sensację mieszkańców wzbudziła hulajnoga, którą Jakimiuk podróżował. Mimo nieznajomości języka podróżnikowi udawało się dogadać na migi, chociaż nie zawsze zrozumiale, jak choćby wtedy, gdy myślał, że zatrzymaną ciężarówką pojedzie 5 km, a okazało się, że jechał 500 km. Druga zaplanowana prezentacja pod nazwą „Jachtostopem i autostopem z Polski do Meksyku za 250zł” dotyczyła podróży do Meksyku. Jak mówił Tomek Jakimiuk, podróż ta rozpoczęła się zaokrentowaniem na jacht Węgra podróżującego z żoną. Tę bezpłatną żeglugę nazwał podróżą jachtostopem. W zamian miał pomalować łódź i pomagać w żegludze. Rejs, który trwał 144 dni, obfitował w wiele ekstremalnych sytuacji, jak choćby w prozaiczne skorzystanie z toalety czy spanie z pasażerem podczas sztormu. Dopiero w porcie podróżnik od innych żeglarzy dowiedział się, że powinien być zapięty w szelkach podczas rejsu. Gdy dopłynęli do Karaibów musieli ominąć Morze Karaibskie z powodu piratów. Podczas obu spotkań poruszanych było mnóstwo innych kwestii. Ciekawych odsyłamy do bloga „Jak to daleko”.
Na zakończenie Nocy w Czytelni odbyło się wspólne muzykowanie. Uczestnicy otrzymali instrumenty, dzięki którym mogli włączyć się do wspólnego grania i śpiewania specjalnie napisanej piosenki o Nocy w Bibliotece. Muzykowanie odbyło się dzięki Aleksandrze Ciesielskiej, Grzegorzowi Czarnowskiemu i Marcinowi Żołędziewskiemu.

Wypożyczalnia Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych, czyli Ameryka Południowa
Kolejny biblioteczny dział, Wypożyczalnia Literatury Pięknej i Popularnej dla Dorosłych przemienił się w sobotę w Amerykę Południową. Aby przybliżyć czytelnikom kraje tego kontynentu, wypożyczalnia przygotowała dwie wystawy – pierwszą dotyczącą informacji i ciekawostek o państwach tego kontynentu, w tym o szlaku Amazonki, a drugą prezentującą twórczość pisarzy południowoamerykańskich. Dużym zainteresowaniem cieszyło się rodzinne układanie puzzli o państwach Ameryki Południowej. Każde dziecko za wykonanie zadania otrzymało nagrodę w postaci książki, zakładki i lizaka.
Ponadto odbyło się spotkanie z młodymi podróżniczkami Dominiką Knitter i Magdaleną Piotrowską pod nazwą „Podróż za jeden uśmiech”, które opowiadały o swoich przygodach podczas podróży po Europie. W czasie pierwszej wyprawy nie były jeszcze pełnoletnie, a wyjechały z plecakiem i przysłowiowym groszem w kieszeni do Holandii. Poruszały się autostopem. W skutek kradzieży straciły cały swój bagaż, ale nie zraziły się i podróżowały dalej. Na swojej drodze spotkały wielu ciekawych i życzliwych ludzi, którzy bezinteresownie pomagali im w trudnych chwilach, w tym nakarmili i przenocowali. Nawet bariera językowa nie była przeszkodą do realizacji ich marzeń o podróżowaniu. Najbardziej egzotyczną wyprawą według podróżniczek była wyprawa nad Bajkał w Rosji. Tanim sposobem zwiedziły także takie kraje, jak Hiszpania, Portugalia, Węgry, Grecja i Rosja. Z młodzieńczą werwą i radością pochodzące z Brus podróżniczki opowiadały o swoich wyprawach. Wszyscy, którzy przyszli na to spotkanie z zainteresowaniem słuchali prelegentek i oglądali pokaz slajdów.

Magazyny, czyli Antarktyda
Stałym punktem Nocy w Bibliotece jest zwiedzanie bibliotecznych magazynów, które na co dzień nie są dostępne dla czytelników. W magazynach znajdowała się Antarktyda. I kontynent ten pasował do tych piwnicznych pomieszczeń nie tylko dzięki lodowym dekoracjom i sympatycznym pingwinom, ale także dzięki przyjemnemu chłodowi. Zwiedzanie tajemniczych i zimnych magazynów dawało więc trochę ochłody w ten upalny wieczór. Czapka i szalik, które proponowała oprowadzająca nie miały więc wzięcia. Podczas spaceru można było zobaczyć magazyny książek i czasopism, w tym czasopism oprawnych.