Wróć

O książce „Król Warmii i Saturna”

data dodania: 2026.03.24

Członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki na spotkaniu, które odbyło się w piątek 20 marca 2026 roku w Czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach, omawiały książkę „Król Warmii i Saturna” Joanny Wilengowskiej.

Książka podobała się klubowiczkom – zarówno jej tematyka, jak i konstrukcja oraz styl. Autorka spisuje wspomnienia ojca, którego nazywa królem Warmii. Pałac króla to wprawdzie mieszkanie na jedenastym piętrze wieżowca z wielkiej płyty w Olsztynie, jednak jego relacje pokazują piękno i historię Warmii oraz jej mieszkańców. Dotyczą one głównie dzieciństwa ojca w Stawigudzie i dziadków, którzy go wychowywali – Omy i Opy. „Mój ojciec nie jest ani Polakiem, ani Niemcem. Jest Warmiakiem” – napisała autorka. Autorka też czuje się Warmianką, w spisie powszechnym zadeklarowała narodowość warmińską jak jedna z tylko 148 osób.

Klubowiczki w czasie rozmowy o książce zauważyły, że dzieje Warmiaków przypominają losy Kaszubów. Po drugiej wojnie światowej Warmia była repolonizowana, zmieniano nazwy miejscowości, a mieszkańcy, jak np. mały Zygfryd Wilengowski, byli przez Polaków, którzy zamieszkali te tereny, określani Szwabami. To co zwróciło uwagę czytelniczek, to przytaczany w książce język warmiński – wiele słów to mieszanka języka polskiego i niemieckiego. Niektóre z nich brzmią podobnie albo i tak samo, jak te używane w naszym regionie. Panie z zainteresowaniem prześledziły zamieszczony na końcu spis słówek i powiedzonek. 

W książce jest też sporo ciepła i humoru. Główny bohater często żartuje, choćby w momencie, gdy mówi, że poleci z kosmitami na Saturna. Także autorka z żartem opisuje zachowanie ojca. Jak zauważa, odległość od chłopca do starca wynosi jedno wspomnienie. Ojciec bardzo łatwo powraca do czasów dzieciństwa i krajobrazów swojej Warmii. Klubowiczki polecają wszystkim lekturę „Król Warmii i Saturna”. Natomiast tematem następnego spotkania będzie książka „Mikrotyki” Pawła Sołtysa.