Styczniowe spotkanie DKK dla dorosłych
Powieść Joanny Bator „Wyspa Łza” była tematem rozmowy Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych. Panie spotkały się w piątek 23 stycznia 2026 roku w Czytelni Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chojnicach.
„Wyspa Łza” to jedna z niewielu książek, które spotkały się z tak odmiennymi opiniami członkiń chojnickiego DKK. Najpierw wypowiedziały się panie, którym książka się nie podobała. Stwierdziły, że źle się ją czyta, nie ma akapitów, a zdania się nie kończą. Jest przeładowana spostrzeżeniami autorki i nie da się przez nią przebrnąć. Akcja toczy się na Sri Lance, po której autorka podróżuje w poszukiwaniu informacji o Sandrze Valentine, bohaterce swojej najnowszej powieści. Sandra właśnie na tej wyspie zaginęła bez śladu. Autorka podróżuje po wyspie, opisuje miejsca, jej mieszkańców, ale, jak skomentowała jedna z klubowiczek, po przeczytaniu tej książki, nie wybrałaby się na Sri Lankę.
W czasie rozmowy padły słowa, że treść jest tzw. strumieniem świadomości – monologiem wewnętrznym pisarki. Nie każdemu czytelnikowi może więc przypaść do gustu. Tym bardziej, że większość pań czytała wydanie książki z 2015 roku, a dopiero drugie wydanie z 2020 roku zostało zmienione przez autorkę i spotkało się z lepszymi recenzjami. Zmieniona została także okładka. Ta z pierwszego wydania, zdaniem dyskutujących, nie zachęcała do lektury.
Zupełnie inne zdanie miała natomiast druga grupa klubowiczek, której „Wyspa Łza” bardzo się podobała. Niektóre czytelniczki książka wręcz oczarowała. Panie przytaczały szereg argumentów na poparcie tej opinii. Chwaliły piękny metafizyczny język, bogactwo przemyśleń, a także styl pisania. Podkreślały, że jest to książka filozoficzno-psychologiczna, zauważa się także w trakcie lektury, że Joanna Bator jest antropolożką kultury. Książka jest podróżą autorki w głąb siebie. Odwołuje się ona do literatury, sztuki, sensu podróżowania. Nawiązuje też do pobytu na Sri Lance Witkacego i jego ówczesnego stanu emocjonalnego. Są także spostrzeżenia dotyczące stanów emocjonalnych człowieka, w tym depresji i drugiej osobowości, opisanej w książce jako „mroczna bliźniaczka”. Czytelniczki zauważyły też, że powieść obrazuje stan świadomości pisarza w trakcie pracy pisarskiej. Przytaczały sentencje, które do nich najbardziej przemówiły. Jedna z nich to słowa, że należy „wstać i spróbować nakręcić mechanizm życia”.
Kolejne klubowe spotkanie odbędzie się w lutym. Panie przeczytają na nie zbiór reportaży Justyny Kopińskiej „Z nienawiści do kobiet”.



